Strona główna
  1. Wiadomości
  2. O cukrzycy
  3. Porady
  4. Sprzęt i leki
  5. Więcej
  6. Przydatne
  7. O portalu
diabetyk24.pl
Accu-Chek Instant

FreeStyle Libre 2

Ypsomed

Dexcom One+
Artykuły
O cukrzycy
Cukrzyca typu 2
Odżywianie
Pompy insulinowe
Monitoring glikemii
Glukometry
Nakłuwacze
Peny
Insuliny

Dodaj komentarz
Artykuły

Amputacja nogi najgorszym rozwiązaniem

źródło: Dziennik (15.12.08), 16 grudnia 2008 r.

Magdalena Janczewska, Dziennik

Długotrwała i droga terapia to nic w porównaniu z ogromnymi kosztami psychicznymi, jakie ponosi pacjent po amputacji. Prawie każdy cierpi na depresję, częste są próby samobójcze. Nie wolno do tego dopuścić - mówi DZIENNIKOWI dr Grzegorz Rosiński.

Wczoraj Dziennik napisał, że system wyceny zabiegów opracowany przez Narodowy Fundusz Zdrowia zachęca szpitale, by zamiast leczyć pacjentów z tzw. stopą cukrzycową, amputowały chorą kończynę. Leczenie kosztuje bowiem ok. 12 tys. zł, ale fundusz zwraca za nie jedynie 4 tys. Tymczasem za amputację NFZ płaci o tysiąc zł więcej. Eksperci alarmują, że dopóki nie zmieni się wycena leczenia stopy cukrzycowej, dopóty nie zmienią się zastraszające statystyki. W Polsce na 100 tys. osób rocznie dokonuje się aż 8 amputacji, podczas gdy w Danii tylko dwie, a w Hiszpanii i Holandii po jednej.

MAGDALENA JANCZEWSKA: NFZ napisał do nas, że - cytuję - amputacja stopy cukrzycowej to jedna z form jej leczenia...

GRZEGORZ ROSIŃSKI*: Tak może wypowiadać się jedynie chirurg i tylko tak długo, jak długo nie będzie to dotyczyć jego własnej nogi, albo kogoś z jego bliskich. Bo to tak jakby ktoś powiedział, że najskuteczniejszą formą leczenia migreny jest odcięcie głowy. Będę cytować te słowa ku przestrodze moim studentom.

Urzędnicy funduszu twierdzą również, że zmiany w kościach to wskazanie do natychmiastowej amputacji.

To najbardziej szkodliwa wypowiedź z możliwych. Zdecydowana większość naszych pacjentów to przecież osoby, które mają zmiany w kościach. Mamy im powiedzieć: państwu już dziękujemy, bo NFZ twierdzi, że nie macie już szans? I od tej pory przyjmować tylko osoby z wrastającymi paznokciami i obtartym naskórkiem? Fundusz takim stanowiskiem daje jasno sygnał, że amputacja nogi jest w porządku. Czyli lekarze, którzy nie mają ochoty na kosztowne i długotrwałe leczenie stóp cukrzycowych i wolą je odcinać, są usprawiedliwieni. Przynajmniej nie będą mieli, tak jak nasza poradnia, ogromnego długu.


Dlaczego leczenie stopy cukrzycowej jest takie drogie?

Bo trzeba ponieść koszty skomplikowanej diagnostyki, zrobić masę zdjęć i badań. Potem trzeba pacjentowi podawać drogie antybiotyki. Kilka razy dziennie czyścić i opatrywać mu stopę, odsysać z niej płyn, pobudzać ukrwienie próżniowo, a nawet - jeśli wymaga tego terapia - podawać specjalne robaki, które oczyszczają ranę. Wiem, że brzmi to dla laika upiornie, ale chyba znacznie bardziej upiorna jest utrata nogi. Ale taka długotrwała i kosztowna terapia to nic w porównaniu z ogromnymi kosztami psychicznymi, jakie ponosi pacjent po amputacji. Prawie każdy cierpi na depresję, częste są próby samobójcze. Nie wolno do tego dopuścić.

Pacjenci skarżą się, że także leczenie ambulatoryjne jest bardzo drogie.

Niestety, najzwyklejsze opatrunki kosztują miesięcznie 200 zł. Te nowej generacji aż 700 zł, a różnica w jakości jest spora. Te nowsze skracają leczenie o kilka miesięcy. Ale w szpitalu też mamy problemy z opatrunkami. Pacjenci to widzą. Raz nawet chory, któremu uratowaliśmy nogę, przyniósł nam ogromne pudło z gazą i bandażami o wartości kilku tys. zł. Tak bardzo chciał się odwdzięczyć za to, że może chodzić. Inny pacjent podarował nam aparat fotograficzny i powiedział: panie doktorze, róbcie zdjęcia, pokazujecie je wszystkim i mówcie głośno, że nawet tak drastycznie wyglądające przypadki można uratować. Więc NFZ obraża wszystkich ludzi, którym uratowaliśmy stopy.

Tylko w zeszłym roku było 103 takich pacjentów.

I codziennie mam przynajmniej kilka błagalnych telefonów: panie doktorze, proszę mnie ratować. Ale my mamy tylko cztery łóżka, w porywach sześć, gdy udaje nam się wywalczyć dwa dodatkowe na badania naukowe. Czuję ogromną złość i bezsilność, że nie mogę pomóc wszystkim potrzebującym.

W trakcie naszej poprzedniej rozmowy zadzwonił do pana pacjent z Mińska Mazowieckiego, którego tam zakwalifikowano do amputacji. Odesłał go pan z kwitkiem?

Nie. Miał dużo szczęścia. Akurat zwolniło się u nas łóżko, więc mogliśmy go przyjąć. Ten mężczyzna wypisał się na własne żądanie ze szpitala w Mińsku i przyjechał do nas. Ma 50 lat, nogę obtarł sobie na weselu. Ubrał po prostu, jak wielu naszych pacjentów, nowe buty. Jego stopa jest w złym stanie, ale wierzę, że ją uratujemy.

*dr Grzegorz Rosiński jest diabetologiem w Poradni Stopy Cukrzycowej warszawskiego szpitala na Banacha

Foto: Wojciech Grzędziński

Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, koniecznie polubcie nasz profil na FB!


Wszelkie materiały (w szczególności materiały i opracowania własne) zamieszczone w niniejszym Portalu chronione są przepisami ustawy z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych oraz ustawy z dnia 27 lipca 2001 r. o ochronie baz danych. Materiały te mogą być wykorzystywane wyłącznie na postawie stosownych umów licencyjnych. Jakiekolwiek ich wykorzystywanie przez użytkowników Portalu, poza przewidzianymi przez przepisy prawa wyjątkami, w szczególności dozwolonym użytkiem osobistym, bez ważnej umowy licencyjnej jest zabronione.



reklama




Najnowsze komentarze [8]

Masz swoją opinię na ten temat? Tu jest miejsce, gdzie możesz ją wyrazić! Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będą tolerowane niecenzuralne wypowiedzi i wulgaryzmy.

~Cukieras  IP: 89.76.30.xxx(2017-09-12 22:37:22)
Polecam terapię dożylnym kwasem alfa-liponowym i ozonem, które świetnie działają na wszelkie powikłania cukrzycowe a zwłaszcza stopę cukrzycową. Udało się uratować w ten sposób wiele kończyn.

~Maria   IP: 86.43.188.xxx(2016-01-02 21:13:19)
Wizyta mojej mamy na chirurgi szpital Świętokrzyskie i na powitanie pacjenta dializującego usłyszała tylko -- noga do obcięcia -- cudowny szpital nie ma co przecież to nie lekarz traci kończynę to jakaś obca dla lekarza osoba co mu tam . Nie wiemy co robić i gdzie się udać mama cierpi a lekarze domowe leczenie .Zaszyć im kieszenie obciąć niektórym kończyny tym obojętnym na ludzkie cierpienie i wysłać do innych krajów na szklenie tu by się nauczyli podejścia do pacjenta a dlaczego bo płacą wysokie odszkodowania nawet za złe traktowanie pacjentów nie tylko za ich błąd za wszystko i dlatego potrafią być mili a pacjent czuje się bezpieczny że lekarz za wszelką cenę będzie się starał ratować ich życie .Ale nie u nas i nie w naszym kraju musi się zmienić wszystko a ludzie będą żyć i doczekają starości .Koszmar z tą polską służbą zdrowia .

~jjykulk  IP: 77.253.69.xxx(2015-09-15 00:19:45)
U taty stwierdzono stopę cukrzycowa dopiero po natychmiastowej wizycie na pogotowiu. Wczesniej byl u pięciu lekarzy żaden nie zdiagnozował tego schorzenia uznali ze to tak ma byc po poradioterapii efekt uboczny ( mial radioterapię) " proszę trzymac stopę w gorze , samo zejdzie" - slowa cukrzyka, naczyniowca onkologa i dwoch innych. Trzy dni pozniej gdy bol byl nie do zniesienia okazalo się ze wdala się martwica. Lala się ciągle woda ze stopy a bol nie pozwalal spac.

~Janina  IP: 89.207.132.xxx(2014-08-29 11:22:24)
Warto walczyć o swoje prawa po amputacji. Osoby po amputacji mogą mieć za niewielką opłatą (patrzcie tu np. http://www.eporady24.pl/amputacja_konczyny_dolnej_a_uprawnienia_chorego,pytania,16,104,3692.html ) dowóz do lekarza, załataiwąć sanatorium, a nawet ulgi (nie jakieś wielkie, ale cóż). Walczmy!

~SKRZYWDZENI  IP: 178.37.221.xxx(2012-08-26 00:59:19)
Dziękujemy, PANIE DOKTORZE!!!!!!!!! cudowna postawa. panie doktorze s. pawłowski z angiochirurgii ze szpitala klinicznego przy ul. Borowskiej we Wrocławiu wsssssstyd- proooszę brać przykład z tych WIELKICH. profesorze andrzeju mysiak do pana również kieruję te słowa./małe litery powinny być wymowne/

~Krzysiek2821  IP: 83.2.112.xxx(2009-04-13 20:32:51)
Każy chory ma jakieś obawy przed lekarzami, ale proszę nie brać serio tego co mowi lekarz przy 1 wizycie, a skontaktuj sięz innym lekarzem nie mów co powiedział 1 i wysłuchaj jego diagnozy, a później już wiesz co robić. Muszę powiedzieć, że chorzy na cukrzycę nie dbają o stopy nie każdy, ale są tacy. Padnie diagnoza STOPA CUKRZYCOWA i wielka panika obarczanie winą wszystkich pomijając siebie. Stopa cukrzycowa jest niebezpieczna ciało gnije u żywego. Tak dbajcie o stópki moi drodzy.

~spirochete  IP: 83.3.212.xxx(2009-03-11 14:02:39)
Mam kumpla, który wypisał się na własne żądanie z Wałeckiego szpitala, bo chcieli mu obciąc nogę. Leczy się w Szczecinie, noga ma się dobrze. Ja myślę, że to skandal i chamstwo w biały dzień.

~hanna  IP: 83.31.229.xxx(2008-12-17 23:25:39)
Dreszcze chodzą po plecach czytając co nam za nasze pieniądze funduje NFZ. Kto tam siedzi i myśli jak nas sprzątnąć z tego świta? Poznałam pacjenta dr Rosińskiego, któremu uratował nogę będzie Jemu wdzięczny do końca swoich dni. A ci co takie bzdurne decyzje wydają mogą spać spokojnie? A na wózek dadzą póżniej taka dopłatę,że nie starczy na chusteczki na otarcie łez goryczy. Mamy świetnych specjalistów,szkoda że muszą sie borykać z tak durnymi decyzjami tych co o leczeniu nie maja zielonego pojęcia.


Powrót Do góry

mojacukrzyca.org - Artykuły: Amputacja nogi najgorszym rozwiązaniem
Jeżeli na tej stronie widzisz błąd lub masz uwagi, napisz do nas.



Eversense E3
Refundacja CGM
Przydatne
Informacje
Bądź na bieżąco!
Kącik literacki
Wszystko o Accu-Chek
Specjalista radzi
DiABEtyK
Na komputer i telefon
Ministerstwo Zdrowia
Światowy Dzień Cukrzycy
Cukrzyca tamtych lat
DME obrzęk plamki
Ciekawostki
O portalu

Redakcja portalu | Napisz do redakcji | Newsletter | O portalu | Media o portalu | Linki | Partnerzy | Nasze bannery | Logo do pobrania | Patronat medialny
Portal mojacukrzyca.org ma charakter jedynie informacyjny. Wszelkie decyzje odnośnie leczenia muszą być podejmowane w porozumieniu z lekarzem i za jego zgodą.
Portal jest prowadzony przez osobę fizyczną wyłącznie w celach osobistych. | Copyright © mojacukrzyca.org 2001-2024 Wszelkie Prawa Zastrzeżone
Ostatnia modyfikacja: Piątek, 14 czerwca 2024 r.

Zadaj pytanie on-line