Cukrzyca to bardzo groźna choroba. Często rozwija się po cichu, bez objawów, a może nawet doprowadzić do utraty kończyn. Na szczęście naukowcy z Australii opracowali metodę, która pozwala oszacować, czy pacjentowi grozi amputacja. Wystarczy zajrzeć w... oczy. A gdy pacjent zaczyna tracić czucie w kończynach, jest już najczęściej za późno. ![]() |
A gdy pacjent zaczyna tracić czucie w kończynach, jest już najczęściej za późno.
Naukowcy z Queensland University of Technology opracowali nową metodę sprawdzenia, czy amputacja grozi choremu na cukrzycę. Pochwalili się nią na łamach magazynu "New Scientist".

Sposób australijskich uczonych jest bardzo prosty. Otóż zauważyli oni, że uszkodzeniu nerwów w kończynach towarzyszy upośledzenie neuronów w oczach. Badania, jakie przeprowadzili przy pomocy bardzo czułego mikroskopu na grupie pacjentów wykazały, że u chorych na zaawansowaną cukrzycę zmniejsza się gęstość i długość włókien nerwowych w rogówce.
Metodę wykorzystuje się już w kilku szpitalach. Naukowcy zastrzegają, że zanim zostanie upowszechniona, trzeba jeszcze ją dokładnie przetestować.



















A gdy pacjent zaczyna tracić czucie w kończynach, jest już najczęściej za późno. 

Masz swoją opinię na ten temat? Tu jest miejsce, gdzie możesz ją wyrazić! Pisz, komentuj i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będą tolerowane niecenzuralne wypowiedzi i wulgaryzmy.







