Strona główna Forum dyskusyjne Facebook Twitter NK YouTube Instagram Snapchat RSS Kontakt
Forum | Zamów Kartę Diabetyka | Ogłoszenia | Najbliższe spotkania | Infolinie | Karta informacyjna | Wyszukiwarka | Ciekawe linki | Media o portalu | Patronat medialny | Partnerzy | Newsletter
Sobota, 24 czerwca 2017 r. diabetyk24.pl
Accu-Chek Performa Combo Promocja
Sklep dla diabetyków
Newsletter
Artykuły
O cukrzycy
Cukrzyca typu 2
Odżywianie
Pompy insulinowe i CGM
Glukometry
Nakłuwacze
Peny
Insuliny
DME obrzęk plamki
Zdrowe Nogi
Ciekawostki

Dodaj komentarz
Kącik literacki

Cukrowa śmierć II - Włodzimierz Janowski
dodano: 13 lutego 2017 r.

W 2013 roku umieściliśmy na portalu mojacukrzyca.org publikację Włodzimierza Janowskiego, który przesłał do nas, jak sam o niej pisał, książkę pt. CUKROWA ŚMIERĆ. 21 stronicowe opracowanie zostało dotychczas pobrane 1282 razy! W lutym 2016 roku Pan Włodzimierz przesłał do nas "aneks". Niedawno otrzymaliśmy od niego 29 stronicowe opracowanie, kontynuację "cukrowej śmierci". Przeczytajcie.

Informacje przedstawione w tej publikacji są subiektywnymi opiniami autora i nie są równoznaczne z opiniami redakcji portalu mojacukrzyca.org. Każdy Czytelnik wykorzystuje poglądy przedstawione przez Autora dla własnych potrzeb jedynie na własną odpowiedzialność.

Oto fragmenty książki pt. "Cukrowa śmierć II":

"Do ponownego zajęcia się tematem cukrzycy, jak i innych chorób autoimmunizacyjnych skłoniła mnie między innymi możliwość zapoznania się z najczęściej krótkimi opowiadaniami młodych, bardzo często bardzo młodych diabetyczek i diabetyków, zamieszczonymi na stronie www.mojacukrzyca.org w kąciku literackim - archiwum. Płynie z nich ból, rozpacz i ślepa nadzieja często łączona z wiarą. Niedowierzanie, przeraźliwe zdziwienie, że to właśnie ich spotkało (zadawałem sobie przez dziesięciolecia pytanie, "dlaczego właśnie mnie"...) i bezgraniczna nadzieja, że nauka ich wyleczy... To prawda, że nauka obecna, to nie nauka z czasów Hipokratesa, ale... humanizm pozostał przy Hipokratesie, a interes poprzez rzeźniczenie przy konowale - sprzeczność interesów lekarz, farmaceuta - pacjent. Toczy się proces, z którego większość obywateli, w tym chorych nie zdaje sobie sprawy, że jest jedynie materiałem na przerób. A nawet jeśli tak, to w istocie nie ma żadnych możliwości protestować. Choroba jest murem nie do przeskoczenia przez nią dotkniętego, jest pęcherzem w czasoprzestrzeni, w którym jak na każdego, chorego i zdrowego czeka mniej lub bardziej cierpliwie śmierć rozwiązująca wszelkie problemy. Chcąc nie chcąc zgłasza się do placówki zdrowia, w której przyjmuje tzw. specjalista."

"W tej części "Cukrowej śmierci II" pozwolę sobie przedstawić owe nowe spostrzeżenia naukowców, dotyczących źródeł chorób autoimmunizacyjnych. Do tej części "Cukrowej śmierci" załączam również i moje, subiektywne oceny i spostrzeżenia tego wściekłego, kapitalistycznego "kręcenia lodów" na ciele i duszy białka zwanego Homo Sapiens."

(...) "Po kilku latach trzymania się z daleka od fachowców "znających" się na cukrzycy podjąłem decyzję o odwiedzeniu poradni diabetologicznej. Przez wiele lat odwiedzałem tzw. lekarza rodzinnego, który wypisywał mi używaną przeze mnie insulinę. Skierowań na badania specjalistyczne nie dawał, gdyż zubażało to fundusz, którym dysponował. Dzięki diabetykom ten fundusz miał wyższy, a nie wydając go zostawiał sobie więcej w kieszeni."

(...) "Jedna ze znanych mi dziewczyn zachorowała na cukrzycę w wieku jedenastu lat. Objawy rozwijania się cukrzycy typu I były bardzo podobne do objawów u milionów diabetyków na świecie. Z uwagi na miejsce pracy matki ta szybko zareagowała korzystając z porad farmaceutów, wśród których pracowała. Cukier we krwi wynosił 170m/%. Być może za poradą kolegów matki i jej ingerencji lekarze prowadzący chorą córkę z miejsca orzekli grupę inwalidzką. Niestety był to przypadek, który dla mnie, wieloletniego diabetyka jest ewenementem. Na czasy "komuny" diabetycy, mimo częstych stanów pomroczności jasnej, wynikających z hipoglikemii podejmowali pracę, gdyż musieli wypracowywać świadczenia, niezbędne do podtrzymywania egzystencji, z której tak naprawdę niewiele mieli, poza kłuciem się w określone miejsca na ciele, bywaniem na oddziałach internistycznych, później diabetologicznych. Ta pozorna opieka nad przewlekle chorymi jest podobnym do religii sposobem oszukiwania pacjenta, że są w centrum zainteresowania Boga lub przedstawicieli "służby zdrowia", która czyni wszystko, aby zmniejszyć cierpienie chorego. Tymczasem tzw. lekarze pasożytując na cierpiącym chorym "wypracowywują" świadczenia na niezbędne żarcie, które muszą spożywać wszystkie białkowce, niezależnie od rodzaju zajęć, zainteresowań i wielu innych powodów."

"Na chwilę obecną a jest 29.12.2016 dziewczyna leży gdzieś w szpitalu i czeka na wykonanie tomografu, ponieważ i druga kończyna ulega gniciu, gdyż od roku nie goi się rana pod paluchem jedynej już nogi. Oczywiście jedyną propozycją ze strony jaśnie panów doktorów jest powolna amputacja. Chora nadal pobiera sterydy z uwagi na Reumatoidalne Zapalenie Stawów. Ten przykład niech uprzytomni czytelnikom, że nie tylko cukrzyca może "usadowić" się w jednym osobniku."

(...) "Potencjalni czytelnicy bez wątpienia dostrzegą w mej książce zwątpienie frustrację i rezygnację, która zrodziła się po przeczytaniu przeze mnie, jeszcze do końca lat sześćdziesiątych gdy widziałem i wysłuchaniu po roku 2005 w którym dzięki społeczeństwu i tzw. postępowi (co by się stało, gdyby ludzka małpa nie czyniła wynalazków - zabawek, dających krocie zysku właścicielom tych zabawek?) uzyskałem dotację na komputer, paru tysięcy książek, których autorzy postrzegali rzeczywistość podobnie jak ja."

(...) "Można mi zarzucić, że treść tej książeczki jest tak bezprzyszłościowa, że nie warto jej czytać. Myślę, że jest to pozór. Może w tej beznadziejności tkwi pomysł na szukanie innych rozwiązań?"

Pobierz


Aby pobrać plik należy kliknąć prawym przyciskiem myszki na wybranym obrazku, następnie "Zapisz element docelowy jako..."! Rozpocznie się pobieranie pliku.


Jeśli jeszcze tego nie zrobiliście, koniecznie polubcie nasz profil na FB!


reklama






Najnowsze komentarze [4]

Masz swoją opinię na ten temat? Tu jest miejsce, gdzie możesz ją wyrazić! Pisz, komentuj
i dyskutuj. Pamiętaj o tym, że nie będą tolerowane niecenzuralne wypowiedzi i wulgaryzmy.

~Włodzimierz Janowski  IP: 83.20.166.xxx(2017-06-09 19:18:08)
Na nieszczęście tego środowiska przeżyłem dzięki samokształceniu 63 lata z cukrzycą, tracąc jedynie wzrok. Utrata widzenia związana jest z grzebaniem przez tzw. okulistów za pośrednictwem lasera i udawania, że pacjent jest leczony. 6.Postanowiłem opisać hipokryzję tego środowiska w stosunku do potencjalnego pacjenta. Ta hipokryzja to narzędzie w ręku każdego środowiska „trzymającego władzę” nad wolnością, zdrowiem i życiem obywatela - niewolnika. Tylko dwa razy w życiu spotkałem lekarza „Judyma. Jednym był dr Krzysztof Dzikowski, a drugim dr Judym w książce Stefana Żeromskiego „Ludzie bezdomni”.

~Włodzimierz Janowski  IP: 83.20.166.xxx(2017-06-09 19:17:17)
A kto odpowie z tego środowiska za tysiące oślepionych, z odrzeźniczonymi kończynami dolnymi, umierających na zawały, udary, wylewy krwi do mózgu, retinopatię zwaną diabetica i parę innych patologii związanych z triadą autoimmunizacyjną i odruchem zapalnym. .Lekarzom wciąż mało, więc tu wziątka, tam wziątka, tu zdrowa nerka na sprzedaż itp. Za pieniądze obywateli, obywatelom płacącym poza tym obowiązkowe świadczenia zdrowotne, o ile ktoś chce trafić do jakiejkolwiek umieralni?

~Włodzimierz Janowski  IP: 83.20.166.xxx(2017-06-09 19:13:14)
Jak wiedzą wszyscy, którzy zapoznali się z moją niegrubą książeczką „Cukrowa śmierć” w dwu tomach od siedmiu lat walczę o upowszechnienie wiedzy o szkodliwości różnych pokarmu (w tym glutenu i krowiego mleka). Wycofanie tych artykułów spowodowało u mnie totalne poprawienie stanu zdrowia. Tym czasem największy opór w przyjęciu i wprowadzeniu do wyleczania tej wiedzy spotykam u tzw. lekarzy. Mogę powiedzieć bez kozery, że medycyna akademicka dała i daje „d..y”.

~Marysia.  IP: 83.7.86.xxx(2017-02-15 19:03:06)
Bardzo ciekawy artykuł i pouczający, trzeba się pilnować bardzo, bo garną się choroby inne i cichutko czekają na jej rozwój, a lekarze różnie podchodzą do taj słodkiej choroby, taki chory musi mieć wsparcie, ponieważ czuje się gorszy i niedowartościowany.


Powrót Do góry

mojacukrzyca.org - Kącik literacki: Cukrowa śmierć II - Włodzimierz Janowski
Jeżeli na tej stronie widzisz błąd lub masz uwagi, napisz do nas.


Dana Diabecare R
Contour Plus One
MOJACUKRZYCA.TV
Przydatne
Informacje
Ogłoszenia
Sklep dla diabetyków
Kącik literacki
Wszystko o Accu-Chek
Specjalista radzi
DiABEtyK
Polecamy
Magazyn PEN
Na komputer i telefon
Ministerstwo Zdrowia
Światowy Dzień Cukrzycy
Cukrzyca tamtych lat
O portalu

Redakcja portalu | Napisz do redakcji | Newsletter | O portalu | Media o portalu | Linki | Partnerzy | Nasze bannery | Logo do pobrania | Patronat medialny
Portal mojacukrzyca.org ma charakter jedynie informacyjny. Wszelkie decyzje odnośnie leczenia muszą być podejmowane w porozumieniu z lekarzem i za jego zgodą.
Portal jest prowadzony przez osobę fizyczną wyłącznie w celach osobistych. | Copyright © mojacukrzyca.org 2001-2017 Wszelkie Prawa Zastrzeżone
Ostatnia modyfikacja: Piątek, 23 czerwca 2017 r.

Zadaj pytanie on-line